|
W deszczowy czwartkowy wieczór (9 września 2010) udałem się do kawiarni "Pineska" na promocję zbioru opowiadań kryminalnych "Mogliby w końcu koś zabić", wydaną ostatnio przez firmę Oficynka. Jak wiemy Oficynka związana jest z osobą pani Jolanty Śwletlikowskiej, z naszego zaprzyjaźnionego portalu Zbrodnia w Bibliotece. "Pineska" to kafejka u zbiegu Wilczej i Emilii Plater. Dotarłem pół godziny po rozpoczęciu imprezy i w środku było już tłoczno. Przy zorganizowanym naprędce stole prezydialnym siedziało pięcioro (na 10 twórców, którzy napisali opowiadanie do tego zbioru) ze współautorów książki. Odpowiadali na pytania o warsztat, fabułę, inspiracje. Panowało skupienie i atmosfera zainteresowania zbrodnią.
Po części oficjalnej można było nabyć książkę i uzyskać dedycje, co udało mi się uczynić. Mam komplet wpisów !!! Poznałem także wreszcie osobiście Panią Świetlikowską, z czego się bardzo cieszę. W krótkiej roboczej rozmowie ustaliliśmy, że warto rozwijać naszą współpracę na wszelkich możliwych odcinkach. Na naszej witrynie jest już recenzja Klubowiczki Anny Lewandowskiej z "Mogliby w końcu kogoś zabić". Grzegorz Cielecki, przez MOrdu
|