|
"Wokół powieści kryminalnej narosło u nas chyba sporo mitów. Uważa się ją za „kopalnię pieniędzy” i stąd wielu rzuca się na ten gatunek i pisze tylko dla pieniędzy; na ogół chyba źle. Istnieją także próby „uszlachetnienia” powieści kryminalnej poprzez dorobienie jej drugiego dna, tła obyczajowego itd. Mną nie powodowały żadne z tych intencji. Chciałem po prostu napisać powieść kryminalną, która poprzez swą żywą akcję zainteresowałaby Czytelników, dałaby im trochę rozrywki i sensacji. Jest mi obojętne, czy powiedzą, że „obniżyłem swój lot”, nigdy zresztą nie mówiono, że mam „lot wysoki”. Lubię swoją "Laseczkę", bo pomogła mi napisać sztukę teatralną."
Zbigniew Nienacki dla "Głosu Robotniczego" w 1961 roku Strona fanów www.nienacki.art.pl zawiera kilka pozycji mieszczących się w MOrdowym kręgu zainteresowań - recenzję "Laseczki i tajemnicy" i wywiad z pisarzem z 1961 roku. PG 11/11/2009
|