info | Page-6
info
Zacisze 13. Powrót na miejsce zbrodni

Rzadko się zdarza, żeby kontynuacja jakiejś powieści była lepsza od pierwszej części, dlatego „Zacisze 13. Powrót” Olgi Rudnickiej zasługuje na szczególną uwagę.

Widać,  że autorka rozwinęła się i nie zabrakło jej pomysłu, bo książka jest dużo zabawniejsza od pierwszej części, a pod względem literackim nawet znacznie lepsza. Stanowi też właściwie dokończenie pierwszej części, bo choć afera została rozwiązana, to jednak jej pozostałości tkwią nadal w piwnicy uroczego domku w Śremie.

Z bohaterkami książki „Zacisze 13” spotykamy się niemal po roku. Dawno już ochłonęły po sensacyjnych przejściach. Marta przeniosła się do Krakowa, została szczęśliwą żoną i matką, jej szwagierka Dorota opiekuje się kotem Guciem, a w Śremie, w uroczym domku przy Zaciszu 13 mieszka Aneta. Wprawdzie dawno już mogłaby się przenieść do swojego mieszkania, ale domku Marty nie należy spuszczać z oka, bo przecież w piwnicy ciągle tkwią zamurowane zwłoki dwóch bandytów. Należałoby ich wydobyć i przenieść w jakieś mniej kłopotliwe miejsce, ale na razie dziewczyny nie mają ani pomysłu, ani czasu. Zajmą się tym, kiedy Marta przyjedzie na wakacje do Śremu. Przy okazji rozejrzy się za kupcem na dom. CZYTAJ DALEJ

AL

 
Patronat medialny - nowe "kluczyki" w Wydawnictwie Zysk i Sp.

Nasze nowe patronaty to dwa zbiory reportaży kryminalnych Krzyszfa Kąkolewskiego i nowe wydanie "Demona z Bagiennego Boru" Heleny Sekuły.

 
Klub MOrd i Club PRL razem ku świetlanej przyszłości

Po dokładnym rozpracowaniu przez Klubowiczkę X (chronimy dane osobowe przed ewentualnym linczem) krakowskiego Clubu PRL informujemy, że każdy Klubowicz Klubu Miłośników Powieści Milicyjnej MOrd będzie tam traktowany jak VIP o czym zapewnia również pan Krzysztof - gorący sympatyk Klubu (i pewnie Klubowiczki X, o czym donoszę z żalem ).

Wystrój jest kultowy, na zdjęciach widzę książki co świadczy o wysokiej kulturze bywalców i nawet jako zagorzały abstynent muszę odnotować drinki o takich zbożnych nazwach jak "Plan Sześcioletni" i "Rozmajtek", cokolwiek to jest :-)

Ściany zdobią również plakaty socrealistyczne, takie dzisiejsze "motywatory" - "Kierowco spuść wodę z chłodnicy" czy "Tak się trzyma korbę", komplet pod tym LINKIEM.

Zapewniono nas, że można się przyznawać że się jest z Warszawy, nie ma to żadnych negatywnych skutków ubocznych i rzecz bardzo ważna dla tych, którzy nie są w stanie kontrolować budżetu, nie zrzucają tam ze schodów! Klub mieści się w piwnicy.

Ja wybróbuję specjalnośc zakładu, na dodatek klub mieści się w miejscu gdzie zwykle się zatrzymuję w Krakowie, co wyklucza okolice domu św. Alberta jak i luksusowych hoteli. PG

 
Sympatycy Klubu MOrd w Krakowie

Z kolekcji Krzysztofa - zawiadowcy Clubu PRL w Krakowie

 

 
Miliony majora G prosto z Poznania

Szukając brakujących okładek do Mordopedii trafiłem na ten blog i recenzję w stylu MOrdowym książki Zygmunta Stewa "Miliony majora G". W dziale "Czytam" znajdziemy również recenzje innych książek. Warto rzucić okiem na cały blog, jeżeli prowadzi go ta sama osoba to gratuluję spektrum zainteresowań :-) PG

PS. Zuzanka okazała się recenzentką Klubu MOrd, jej recenzje znajdziecie w "Drugiej secie". Sprawne oko Klubowiczki AL nie dało na siebie długo czekać.

30/03/2010
 
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 następna > ostatnia >>

Strona 11 z 23

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.