Krupiński Władysław - Celny strzał (GCz) | Recenzje

Recenzje - Szperacz

Krupiński Władysław - Celny strzał (GCz) PDF Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
  • Autor: Krupiński Władysław
  • Tytuł: Celny strzał
  • Wydawnictwo: Iskry
  • Seria: Ewa wzywa 07
  • Zeszyt nr 58
  • Rok wydania: 1973
  • Nakład:
  • Recenzent: Grzegorz Cielecki (Gustaw Czerwiński)

 

Przesłuchiwany z Zacisza

 

Powiastka kryminalna "Celny strzał" Władysława Krupińskiego, powstała jako 58 zeszyt słynnej serii "Ewa wzywa 07". Akcja rozgrywa się w Warszawie, a jeden z tropów wiedzie na Zacisze.

 

Główny bohater utworu, kapitan Mirski prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczego morderstwa do-konanego na osobie inżyniera Karola Sawickiego, pracownika spółdzielni "Elektrosprzęt". Początko-wo oczywiście myślano, że inżynier uległ amnezji podczas wyjazdu służbowego i zawieruszył się gdzieś na terenie kraju: "Wychodzi człowiek z do-mu i znajdują go po kilku dniach setki kilometrów od stałego miejsca zamieszkania".

Tym razem nie chodziło o amnezję tylko o przeszłość. Inżynier Sawicki znał mianowicie mroczną przeszłość mordercy. Mógł więc być groźny. Mordercy nie wystarczyło zresztą wcale usunięcie świadka niechlubnej, okupacyjnej przeszłości. Planował przeszkodzić kapitanowi Mirskiemu w śledztwie, nastając na jego życie. Najpierw podstępnie zwabił go do lokalu "Mozaika" podpisując się jako "Blondynka". Potem postanowił napaść na stróża prawa pod drzwiami kawalerki tegoż. Poluzował również śruby w kołach samochodu kapitana, licząc na "nieszczęśliwy wypadek". Nic to jednak nie dało. Kapitan Mirski parł do celu jak czołg i nic nie było w stanie powstrzymać toczącego się śledztwa. Leżąc w szpitalu i kurując się po napaści z radością konstatował stopniowe polepszanie się stanu zdrowia: "Zajrzała pielęgniarka. Ładna dziewczyna. Do twarzy jej w tej bieli, krucze włosy wymykały się spod czepka. Była zgrabna, miała wyjątkowo ładne nogi. Zdążyłem i to zauważyć. Ej, nie jest ze mną tak źle. Pewnie w poniedziałek wypiszą."

Wśród przesłuchiwanych znalazł się także znajomy inżyniera, zamieszkały na Zaciszu: "A gdzie mieszka przyjaciel męża? - Na Samotnej szesnaście. Nazywa się Jan Zbykowski". Jest to więc jedynie wzmianka, ale zawsze cieszy. Oczywiście nie istnieje numer 16. Samotna to maleńka przecznica łącząca ul. Korzystną i Łukasiewicza. Stoi tu zaledwie kilka budynków. Na zakończenie dodam, że "Celny strzał" napisany jest w pierwszej osobie, co bardzo zbliża Czytelnika i bohatera.

 

 

 

 

Komentarze

Pokaż/Ukryj ramkę
 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.