Recenzje - Szperacz
Ostatnie recenzje
- 05 05 2012 Łęski Paweł - Zabić Prezydenta
- 05 05 2012 Korta A. - Bez wydarzeń
- 27 04 2012 Kwaśniewski Kazimierz - Ciemna jaskinia (DS)
- 27 04 2012 Kowal Jan - Dwie filiżanki z arszenikiem (MPu)
- 24 04 2012 Zeydler–Zborowski Zygmunt - Śpiewający żółw
- 23 04 2012 Edigey Jerzy - Ostatnie życzenie Anny Teresy (DS)
| Harny Marek - Pismak |
|
|
![]() Sięgając po książkę Marka Harnego "Pismak" odczułam lekkie zaniepokojenie.Na okładce dość wyraźny i to na czerwonym tle napis "kryminał". Wątpliwości budziła objętość książki – dość pokaźna, odbiegająca od tych, do których zdążyłam przywyknąć, format A-4... Nie myliła mnie moja kobieca intuicja. To nie jest powieść kryminalna! Autor odkrył w sobie duszę misjonarza-demaskatora i kronikarza historii najnowszej jednocześnie. Poszukiwanie mordercy czy też morderców pięknej dziennikarki to tylko pretekst, aby zgromadzić w jednym tomie zasłyszane afery i sportretować głównych bohaterów z pierwszych stron gazet w kraju nad Wisłą ostatnich lat komuny i początków Trzeciej RP. Niestety, szybko zorientowałam się, że to taka "Tożsamość Bourna" po polsku, niestety nie trzymająca w napięciu jak amerykański pierwowzór. Wystarczy, że bohater oznajmia, że chce dotrzeć do prawdy, kto pozbawił życia jego dawną miłość, to już biegną mu z bezinteresowną pomocą całe tabuny ludzi, na czele z amerykańską dziennikarką z prestiżowego dziennika, byli funkcjonariusze milicji i policji, policjantka w czynnej służbie, bandyta, śliczna dziennikarka, poeta...bohater rzeczywiście nie musi nawet myśleć, kombinować -dostaje kolejne elementy układanki podane jak na tacy. Zresztą układanki zbyt łatwej do ułożenia. Ale i na banalność autor znalazł prostą receptę -pod koniec książki dowiedziałam się, że wyraźne tropy wskazywały właśnie na tego nieszczęsnego Bukowskiego, dziennikarza-detektywa amatora i ....że to on zabił. Jeszcze nie ochłonęłam po tej rewelacji a tu autor zaprzecza, że zabójstwo będące punktem wyjścia fabuły miało w ogóle miejsce! Cóż, dobrze, że powiedział o tym otwartym tekstem, bo nigdy na to sama bym nie wpadła. Harny ma czytelniczki i czytelników za kompletnych idiotów, wykazując przy tym zupełny brak szacunku dla zasad budowania powieści kryminalnej czy sensacyjnej. Nagłe zaprzeczenie dotychczasowemu ciągowi wydarzeń nie posiadające żadnego uzasadnienia w fabule miało zapewne być w jego zamyśle zaskakującą kulminacją i odważnym zabiegiem konstrukcyjnym, mnie jednak bardziej przywodziło to na myśl uwielbiane przez moją mamę brazylijskie seriale . Jedynym atutem tego powieścidła są wyraziste portrety przedstawicielek płci pięknej. Dziennikarz bowiem otoczony jest niebanalnymi i o silnej osobowości kobietami. Jego matka Krystyna, starsza pani po osiemdziesiątce, trzymając dumnie papierosa w długiej cygarniczce, zatrzęsła Krakowem wydając swoje wspomnienia. Przy tym okazała się niezła menadżerką, bo książka zeszła na pniu. Była kochanka Bukowskiego i całej masy mniej lub bardziej znakomitych panów Dorota May, córka byłego komunistycznego prominenta, mimo spalonego startu, zrobiła zawrotną karierę jako dziennikarka prasowa, radiowa i telewizyjna. Pewna siebie i swojego talentu nie bała się tematów trudnych i niebezpiecznych. A także pomocy narkomanom. Renata Kuc, myśląca policjantka, w zwiewnej, kusej sukience kładzie pokotem trzech groźnych bandytów. Jest przełożoną i cieszy się zasłużonym szacunkiem swoich podwładnych. Ester Goldman vel Elka Godlewska, Żydówka z Krakowa bez obaw porusza się czy to wśród antysemitów w byłej ojczyźnie, czy też w ogarniętym konfliktem palestyńskim Izraelu. Jolanta Jabłońska zwana Jolką Hitler, sprawna menadżerka dążąca po trupach do sukcesu jednocześnie świetnie zorientowana w partyjno-mafijnym układzie. Młoda dziennikarka Magda Trela, nie boi się wykorzystać swojej urody modelki aby tym uśpić uwagę przepytywanych polityków i napisać o nich odważne artykuły. Książka jednak powinna przypaść do gustu zwolennikom spiskowych koncepcji dziejów najnowszych spod znaku Czwartej RP. Odnajdą w niej wszystkie znajome i tak miłe ich sercu obsesje: korupcje, dziwne awanse ludzi z marginesu, potężną ponadpartyjną grupę trzymającą władzę, narkomanów, podział pożydowskiego majątku, powiązania świata polityki i zorganizowanej przestępczości, wszechobecne kwity, teczki i haki stanowiące ukryty mechanizm walki o władzę, wpływy i pieniądze, sprzedajne i podatne na manipulację media oraz pociągających za kulisami za sznurki byłych esbeków. A że wszystko to jest boleśnie schematyczne, przewidywalne, wyłożone z tabloidalną dosłownością - to dla tej akurat grupy odbiorców poszukującej każdego potwierdzenia swoich paranoicznych koncepcji nie powinno stanowić problemu. Wszystkich innych potencjalnych czytelników lojalnie uprzedzam - czas spędzony nad dziełem Harnego będzie czasem boleśnie i bezpowrotnie straconym. |



Komentarze
A w ogóle to jak zawsze uważam, że recenzja książki wydanej w roku 2005 jest tutaj nieporozumienie m. Jesteśmy w końcu klubem miłośników powieści milicyjnej, a nie każdej kryminalnej.