Naukowcy
Klub MOrd - O nas - Naukowcy
Pop-komunizm: doświadczenie komunizmu a kultura popularna

"Pop-komunizm: doświadczenie komunizmu a kultura popularna" (20-22 czerwca 2008, Siemiany k/Iławy)
Oto, pod koniec pierwszego dnia tego trzydniowego międzynarodowego sympozjum, wystąpiła z referatem "Drugie życie powieści milicyjnej" Dorota Skotarczak. Było to tuż przed kolacją, przewidzianą na godz. 19.30.
Portal "Historia i media": http://historiaimedia.org/popkomunizm zamieścił skrót tego wystąpienia. Trafiamy tu na niezwykle doniosłe zdanie. Cytuję: Tworzą się zorganizowane kręgi admiratorów tej twórczości, na co przykładem jest chociażby Klub Miłośników Polskiej (Powieści - dop. red.) Milicyjnej „MOrd”.

Może uda się gdzieś zdobyć całą treść referatu? Wystąpienie miało miejsce dość dawno, ale cóż, cały czas pracuję bez sekretarki, której można by zlecić bieżącą kwerendę wszelkich możliwych zasobów, w poszukiwaniu wzmianek o Klubie MOrd.
Stąd apel do wszystkich. Jeżeli traficie gdzieś na jakieś wieści o Klubie MOrd, o których dotąd nie słyszeliście, informujcie. Wygląda bowiem na to, że zainteresowanie naszym Klubem będzie narastać.
Zajmują się już naszą działalnością na konferencjach międzynarodowych. Czas na podbój Galaktyki.

LINK do referatu przesłanego nam osobiście przez Panią Profesor

 
Instytut Badań nad Powieścią Milicyjną

dr Grzegorz Pełczyński

Instytut Badań nad Powieścią Milicyjną


Kiedy już w naszym kraju można było bez przeszkód zakładać własne sklepy, partie polityczne tudzież miesięczniki literackie, czyli kiedy upadł komunizm, co nastąpiło ponoć 4 czerwca 1989 r., wydawało się, że wszystko, co było przedtem, bezpowrotnie minęło. Jednak z biegiem lat okazywało się, iż to i owo z tamtej epoki jest warte przypomnienia, a nawet zachowania.  Ale niekoniecznie ze względu na swoje wartości ponadczasowe, a właśnie ze względu na wyraźne cechy ubiegłej epoki. Teraz można je poddać analizie gwoli nauki, wspomnień czy zabawy. Znakomitym przykładem są ówczesne kryminały.
Jeszcze w niektórych antykwariatach i u bazarowych bukinistów można kupić owe powieści milicyjne, jak nazwał je Stanisław Barańczak. Nie były one bowiem jedynie przedstawicielkami gatunku, mniej czy bardziej realizowały zadania propagandowe, przede wszystkim głosiły chwałę Milicji Obywatelskiej. Dzisiaj nabywają je ludzie chcący coś poczytać, niewiele na to wydając. Ale książek tych poszukują też koneserzy z „MOrdu”. Klub Miłośników Polskiej Powieści Milicyjnej „MOrd”, powstał w 2001 r., a należy doń około 30 osób, głównie z Warszawy, ewentualnie z innych miast. Klubowicze spotykają się, aby dyskutować na temat rodzimej literatury kryminalnej i oglądać filmy powstałe na jej podstawie. Chętnie odwiedzają miejsca wzmiankowane w powieściach kryminalnych, dość liczne wszakże w stolicy. A ponadto piszą recenzje przeczytanych książek, które następnie zamieszczane są na stronach internetowych klubu (www.mord.of.pl).
W roku akademickim 2005/2006, w semestrze zimowym prowadziłem konwersatorium dla studentów etnologii, poświęcone właśnie powieści milicyjnej. Na jedno z naszych zajęć przybył sam prezes „MOrdu”, pan Grzegorz Cielecki. Jeśli ktoś mniemał, iż peerelowskie kryminały są tylko śmiesznym reliktem z minionych czasów, to po wykładzie pana prezesa przekonał się, że jest zgoła inaczej. W książkach Edigeya, Zaydlera-Zborowskiego, Kłodzińskiej, Moreny i wielu innych zachowało się tak wiele z etosu czasów komunizmu. Usiłując je zrozumieć, nie można do nich nie zajrzeć.
Pan Grzegorz przywiózł ze sobą "Pierwszą setę" czyli wybór stu recenzji powieści milicyjnych, napisanych przez członków klubu. Jest to lektura skłaniająca do rozmaitych refleksji. W pierwszej kolejności zastanawiają intencje autorów recenzji. Są to w większości ludzie, którzy w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej spędzili dzieciństwo bądź też wczesne lata młodości. W każdym razie, jak sądzę, PRL może im być nieobojętny i pewnie dlatego odwiedzają go, obcując z tomikami serii z Jamnikiem, Klubu Srebrnego Klucza czy Ewa wzywa 07.
Recenzje zamieszczone w "Pierwszej secie" stanowią próbę zrozumienia niezwykle frapującego fenomenu kulturowego, próbę podjętą jednakowoż na podstawie materiału bardzo szczegółowego. Każda recenzja dotyczy jednego kryminału i skupia się na niektórych jego aspektach. Jeden autor interesuje się kreacją postaci  milicjanta, drugi realiami czasu akcji, inny tropi nieporadności stylu. Do konkluzji na temat peerelowskiego kryminału czytelnik "Pierwszej sety" dojść musi samodzielnie.
Ale Klub „MOrd” jest potencjalnie także Instytutem Badań nad Powieścią Milicyjną. Spodziewam się zatem, że jego rozliczne prace analityczne doprowadzą kiedyś do stworzenia obszernej monografii tego niewątpliwie pasjonującego zjawiska.

 


© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.