Nowi Klubowicze - 10 lipca 2009 | MOrdowy tydzień
Nowi Klubowicze - 10 lipca 2009

Tomasz Błaszczyk z Ostrzeszowa

Witamy w MOrdowym gronie Klubowicza Tomasza Błaszczyka z Ostrzeszowa. Tomasz dotarł dotarł do nas poprzez Allegro. Wstępując do Klubu skorzystał ze zniżki klubowej na zakup "Czwartego klucza" oraz "Katalogu kryminałów".

Oto nota Klubowicza Błaszczyka
Miejscowość Ostrzeszów - powiat w południowej Wielkopolsce
wykonuję wolny zawód - wykształcenie wyższe
zainteresowania: sztuka, muzyka, film dobra książka- w tym kryminał.
Kolekcjonuję kryminały PRL.

 

 

Grzegorz Sarniak z Warszawy

Witamy w naszym MOrdowym gronie Klubowicza Grzegorza Sarniaka, który dotarł do nas pocztą pantoflową przez Klubowicza Smosarskiego, a następnie swego kolegę z podstawówki.

 

Maciej Stopczyński z Zamościa

O klubie dowiedziałem się niedawno, czytając dodatek do Gazety Wyborczej.
Kryminały czytałem od zawsze a co najmniej od 40 lat czyli od szkoły średniej. Jestem z Lublina, losy rzuciły mnie do Zamościa. Miałem ten komfort, że moja mama pracowała w Księgarni Św. Wojciecha w Lublinie przy ulicy Królewskiej, gdzie był dział antykwaryczny. To w ogóle bardzo ciekawa instytucja ta księgarnia. Otóż po wojnie były tylko trzy księgarnie tego typu oprócz Lublina i Warszawy (na Freta) w Poznaniu gdzie była cała centrala. Była to spółka, współwłaściciele już nie żyli.
Całość istniało dla rozwijania religii (oczywiście rzymsko-katolickiej) była drukarnia w Poznaniu gdzie drukowano czasopisma (Przewodnik Katolicki i inne) oraz książki głównie dla księży. Księgarnia bardzo dbała o swoich pracowników. Jednym z księgarzy był jeszcze przedwojenny p. Szczytowski, który opowiadał mi oraz o Księgarni przez wojną, która zajmowała olbrzymi gmach w samym centrum Lublina przy Krakowskim Przedmieściu róg Osterwy gdzie teraz mieści się Galeria Centrum jeszcze (w likwidacji). Ale do rzeczy bo trochę się rozgadałem. Stamtąd miałem możność pożyczać książki na zeszyt i często przychodziłem czy jest coś nowego. Nie lubiłem i nie lubię do tej pory wydawnictw zeszytowych.
Korzystałem także z innych antykwariatów słynny p. Osiaka przy ulicy Pstrowskiego (teraz Peowiaków) przejęty potem przez Marka Gackę, który pracował z mamą.
Miałem okres fascynacji też literaturą sensacyjną czytałem i zbierałem Ludluma, MacLeana, Haiga, Rankina, Foletta, Cobena, Forsytha, DeMilla, Grange, Archera i innych.
Niedawno powróciłem do starych sprawdzonych kryminałów od zawsze miałem Kosteckiego (Wilk i Cień Wilka) zbieram w zasadzie tylko polskie krymiały tylko z kluczykiem i jamnikiem.

 

Igor Wiśniewski z Wejherowa

Reprezentuję Polskę północną, a konkretnie Wejherowo. Moje zainteresowanie gatunkiem to pewnie trochę nostalgia za latami młodości :))) (w tym roku stuknie mi 40-stka) a tak serio to zaczęła się od serii "Ewa wzywa 07...", potem były kolejne zazwyczaj kupowane na allegro pozycje. Ulubiony twórca gatunku - nie będę oryginalny, to Jerzy Edigey. Powieść milicyjna, to coś co cenię sobie szczególnie ale generalnie jestem miłośników polskich autorów w ogóle. No bo jak można nie lubić np. Joe Alexa, chociaż on unikał skutecznie umieszczania akcji swoich powieści w siermiężnej Polsce. A z współczesnych szczególnie lubię Krajewskiego. Oczywiście poza książkami są też filmy od "Kapitana Sowy na tropie" po "07 zgłoś się".

 

© 2001-2011 Klubowicze - Klub MOrd. Polskie kryminały milicyjne. Klub Kryminalny. Powieść milicyjna, kryminalna i szpiegowska. Kryminał PRL. Morderstwo w PRL.