|
Amudena Rutkowska (Oddział Warszawa, Sekcja Śródmieście)
W powieści milicyjnej szukam powojennych kontrastów - warszawskich melin, obskurnych kamienic oraz postaci docentów, mecenasów i lekarzy sądowych grających w brydża przy dźwiękach muzyki z radioodbiornika Pionier. Do kryminałów pisanych w latach 70. i 80. z ich tłem "badylarsko - kuśnierskim" sięgam rzadko, choć i tu można trafić na rarytasy. |
|
Andrzej Byczak (Oddział Warszawa, Sekcja Odolany) Rocznik 1967, szczęśliwy mąż i posiadacz kota imieniem Mietek. W Klubie trzyma się na uboczu, ale czasami się pojawia. |
|
Anna Błaszczyńska (Oddział Warszawa, Sekcja Targówek). Rok produkcji '83. Owoc nudy i szarości stanu wojennego. W życiu raczej się nie nudzi, oprócz studiowania polonistyki robi wiele rzeczy. Bywa nazywana ekscentryczką. Kryminały czyta w dużych ilościach, z recenzjami zwleka. Od prawie 3 lat w nieformalnym występnym, aczkolwiek szczęśliwym związku z Klubowiczem Markiem C. |
|
Anna Lewandowska (Oddział Warszawa, Sekcja Ursynów). Pracuję w pewnym małym wydawnictwie, gdzie przyuczam komputer do posłuszeństwa i robię różne inne rzeczy – między innymi korektę, może dlatego tak rażą mnie błędy w recenzjach, które zamieszczacie. Najbardziej na świecie lubię stare, polskie, rzetelne kryminały milicyjne, szczególnie Kłodzińskiej, Edigey’a, Sekuły i Chmielewskiej. Lubię też tłumaczone, ale tu już jestem grymaśna: kocham Simenona, Agatkę i duet Sjöwal-Wahloo, lubię też Chandlera, Conan Doyle’a i MacLeana, reszta to na ogół chłam. Poza tym uwielbiam koty, filmy Stanisława Barei (znam je prawie na pamięć), smooth jazz i placki ziemniaczane, których nie jadam, bo mi okropnie szkodzą. Niestety, nie cierpię piwa. Ale za to palę papierosy. I to dużo. |
|
Anna Raczycka (Oddział Szczecin) Filogog romanista. Lektura "Pensjonatu na Strandvagen" zdeterminowała całej jej późniejsze życie - powieści kryminalne w ogóle, a Jerzego Edigeya w szczególności stały się więcej niż nieszkodliwym hobby. Stała ekspansja terytorialna nabywanych książek przybiera zatrważające rozmiary. Dawniej uzależnona od antykwariatów, zaś obecnie, gdy można już w nich znaleźć jedynie "Zachłanność mordercy" Krupińskiego w 5 egzemplarzach, książkowych skarbów szuka głównie na Allegro. Lubi odkrywać starych, zapomnianych autorów, jak choćby Teodora Banasiowa. Chwile wolne od rozszyfrowywania "Tajemnicy jasnych <Warszaw>" poświęca marketingowi i przemysłowi chemicznemu. |
|
Grzegorz Cielecki (Oddział Warszawa, Sekcja Miła) Samozwańczy Prezes i współzałożyciel Klubu. Przedstawiciel bogato reprezentowanego w Klubie rocznika 1969. Formalnie psycholog, ale od lat związany z dziennikarstwem. Jego kameralna kawalerka jest jednocześnie kwatera główną Klubu. To tu Klubowiczki i Klubowicze z wypiekami na twarzach cytują co przedniejsze fragmenty z powieści milicyjnych, oglądają stare filmy, dyskutują i przepłukują gardła napojami o zróżnicowanej procentowości. Ulubionym autorem jest Zygmunt Zeydler-Zborowski. Oczywiście głównie z uwagi na relatywizm moralny i mroczność obyczajową. |
|
Irena Kościelniak (Oddział Gdańsk)
Posiadaczka wyjątkowo niespokojnej natury, mieszka raz tu, raz tam. Po trzech latach za morzem, w ojczyźnie komisarza Becka, zdecydowała się na karkołomne salto i wylądowała w Gdańsku. Lubi podróże, ale nigdy nie nazwałaby się turystką. Poszukiwaczka zapachów, kolorów i smaków, które usiłuje przelać, przepaćkać, przemazać na płótno, papier, albo to coś, co właśnie ma pod ręką. Wychowała się po części na kryminałach, które pochłaniała w niebagatelnych ilościach. Szarość i nudę rodzinnego miasta zabijała w towarzystwie pań Christie i Chmielewskiej oraz panów Gardnera, Chandlera, Simenona i MacLeana. Z rozkoszą daje się wodzić za nos zdolnym detektywom, a dobrze skonstruowaną intrygą delektuje się niczym najszlachetniejszym winem. Powieścią milicyjną zainteresowała się niedawno, zwabiona przez pewnego klubowicza obietnicą dobrej zabawy i specyficznych smaczków. I nie zawiodła się. |
|
Iza Desperak (Oddział Łódź). Socjolog i łodzianka, miłością do literatury milicyjnej zapałała jeszcze w czasach, gdy była to literatura współczesna. Oprócz klasyków jak Edigey i Zeydler –Zborowski uwielbia Barbarę Gordon, Helenę Sekułe i inne kobiety. Nie gardzi autorami radzieckimi. Obecnie na etapie wczesnych lat sześćdziesiątych. |
|
Jacek Pokrzywnicki (Oddział Warszawa, Sekcja Podgrodzie) Rocznik 1970, absolwent wydziały historii Uniwerstytetu Warszawskiego. Ulubionym autorem Jacka jest Jerzy Edigey. |
|
Jan Werner (Oddział Szczecin) Janek Werner. Informatyk, specjalista od "ścian ogniowych". Ponieważ jak wiadomo, jest to najbardziej zapracowana grupa zawodowa, podobnie jak bohater "Rejsu" i większość Polaków z braku czasu czyta tylko to, co już zna. Sprowadza się to do klasyki gatunku: Kłodzińska, Zeydler-Zborowski, Edigey. Czasami strudzony rozbrykanymi komputerami sam marzy o napisaniu dobrej książki, najchętniej kryminału, w sprzyjającym twórczości otoczeniu: tajemnicza willa zawieszona nad urwiskiem, z widokiem na spienione grzywy morskich fal. |
|
Jarosław Liszko-Kiereński (Oddział Legnica)
ur. 26.01.1975 r w Tarnowie. Mieszkaniec Legnicy, Liverpoolu, Hradca Kralove i Żółkwi. Wykształcenie Wyższe - Politolog. Z zawodu Elektryk / Spawacz / Politolog / Poeta / Operator / Specjalista Ds. Kontroli Jakości / Sprzedawca / Ochroniarz / Informatyk / Grafik / Marszand / Krytyk literacki i filmowy / Nauczyciel ... Dumny Obywatel Polski i Ukrainy. Redaktor Mordopedii. Miłośnik twórczości Anny Kłodzińskiej, Kotów, Kobiet i Muzyki, Gra na Bałałajce, Mandolinie, Bajo i Trąbce. |
|
Maciek Szwedowski (Odział Warszawa, Sekcja Mokotów) Urodzony w epoce środkowego Gierka, stały mieszkaniec Południa (Warszawy). Zawód wykonywany: adwokat, zawód wymarzony: właściciel winnicy. W klubie MO-rd wypełnia niszę badawczą literatury krajów demokracji ludowej. Zamierza nazwać syna (w przyszłości) Julian na cześć Siemionowa albo Szczęsny na cześć Kłodzińskiej. Do Klubu MO-rd trafił zachęcony elitarnością i intelektualną atmosferą spotkań. U Prezesa ceni jego olbrzymią wiedzę na rozmaite tematy, w szczególności zaś co do literatury i kobiet. Chciałby kiedyś być taki jak Prezes. W wolnych chwilach lubi dumać nad marnością świata w barze kawowym Kubuś, znanym w kręgach warszawskiej bohemy z wyśmienitej grochówki. |
|
Marek Ciaś (Oddział Warszawa, Sekcja Targówek) Lat: 34. wzrost:182 (wg oceny komisji wojskowej). waga i inne wymiary: utajnione znaki szczególne: cytaty ze "Szwejka" Skryty, niewiele można o nim stwierdzić na pewno. Widywano go na zardzewiałych torach i nieczynnych stacjach które z zapałem fotografuje. Kryminały czyta najchętniej w autobusach... Od prawie 3 lat wierny (chyba?) Klubowiczce Annie B. |
|
Michał Lorek (Oddział Jaworzno) W pokoju szefa było gęsto od dymu, narada przedłużała się. Za oknami powoli szarzał świt, pułkownik spojrzał na twarze zebranych, na których malowało się zmęczenie wywołane wielogodzinną służbą. – Referuj – zwrócił się do jednego z obecnych o wąskich czarnych oczach. – Michał Lorek urodzony 24 maja 1984 – czytał – swą działalność rozpoczął około 1997 roku, co potwierdza pracownica biblioteki w Jaworznie. Wtedy to wypożyczył swą pierwszą powieść Jerzego Edigeya „Człowiek z blizną”. W obszarze zainteresowań poszukiwanego leży działalność obcych wywiadów, skomplikowane sprawy morderstw a także informacje na nasz temat. Milicjant spojrzał do teczki o kryptonimie „MO-rd” i kontynuował: –W 2003 roku został członkiem organizacji MO-rd przy pomocy, której wzbogacił swą kolekcje kryminałów i rozpoczął publikacje recenzji na nasz temat. – Czy wiadomo, co znajduje się w jego biblioteczce – spytał pułkownik. – Dane na ten temat są jeszcze niekompletne – odezwał się kapitan z końca sali – ale potwierdzona jest natomiast informacja o posiadanym przez poszukiwanego unikatowym komiksie „Stary Zegar”, który powstał na podstawie książki Andrzeja Piwowarczyka. Udało nam się także ustalić, że jest on szczególnie zainteresowany książkami Jerzego Edigeya, Krystyna Ziemskiego oraz…- porucznik popatrzył w twarz swego przełożonego – Anny Kłodzińskiej. Informacje ta wywołała poruszenie wśród obecnych na naradzie milicjantów. – Może to oznaczać, że wie on o nas wszystko – pułkownik zwrócił się teraz do majora – podobno jest on szczególnie zainteresowany twoją osobą! Szczęsny w milczeniu zamknął teczkę oznaczoną kryptonimem „MO-rd”. Jego wąskie, czarne oczy zapłonęły nowym ogniem. Spojrzał za okno na budzącą się do życia stolice, zastanawiając się jednocześnie, kiedy znowu przyjedzie mu spotkać się z poszukiwanym za pośrednictwem powieści, których jest bohaterem… |
|
Mirosław Chomacki (Oddział Siedlce)
Czytelnik nałogowy. Miłośnik Mario Vargasa Llosy (nareszcie Nobel!) i ogólnie literatury iberoamerykańskiej. Sympatią darzy także Skandynawów - zwłaszcza Duńczyka Muldgaarda (cyt. "Ta dama to wasza mać?") i Szweda Mankella. Nie daje mu spokoju jedna z największych zagadek PRL-u, czyli: Pod jakim pseudonimem ukrywał się Jacek Kuroń jako autor powieści kryminalnych? Jako informatyk z zawodu lubi mieć wszystko usystematyzowane - stąd jego ochoczy udział w tworzeniu MOrdopedii. |
|
Monika (Oddział Warszawa, Sekcja Mokotów).
Rodowita warszawianka, sekcja Mokotów, politolog; hobby: polska powieść milicyjna, tłumaczenia z francuskiego i hiszpańskiego, zasoby: ok. 500 kryminałów, kolekcja filmów, kóbr i seriali; ulubieni autorzy: Edigey, Zeydler-Zborowski, Kłodzińska. |
|
Paweł Duński (Oddział Warszawa, Sekcja Kabaty) Z powieścią milicyjną zetknął się po raz pierwszy w roku 2001, gdy przeczytał pierwsze zdanie z powieści Wrak. Największą przyjemność sprawia mu tropienie odniesień historycznych i niezamierzonego (?) humoru. W klubie najczęściej popija zimne piwo i stara się zmieniać temat, poza tym składa stronę. Zawodowo zajmuje się badaniami rynkowymi. Miłośnik ostrej muzyki, dalekich podróży i filmów gore. Po wiecej szczegółów (i kilka zdjęć) można zajrzeć na stronę prywatną http://strony.aster.pl/pawd/ |
|
Piotr Głogowski (Oddział Warszawa, Sekcja Bielany) Żonaty, bez nałogów, u Milicjantów ceni poczucie humoru i błyskotliwość reakcji. Ulubione rodzaje intryg kryminalnych: partia szachów z mordercą, górskie wycieczki z niewiernym mężem/żoną, zjawiska nietypowe i paranormalne. Miłośnik lat 70-tych. Obecnie bez reszty pochłonięty pisaniem pracy doktorskiej o literaturze czeskich anarchistów. |
|
Remigiusz Kociołek (Oddział Warszawa, Sekcja Targówek) - bezwględnie urodzony 11 lutego 1974 roku w zwykłych Pionkach. Nie jest pasjonatem powieści milicyjnej, ale fascynują go pasjonaci oraz zdania - sztylety, po których tylko w MO-rdę lać. Na zejściach klubowych przeważnie prześmiewczy. Nie wie jak to jest możliwe, że tylu inteligentnych przyjaciół wessał zaMO-rdyzm. Prywatnie ogląda Jackie Chana..., lecz otwarcie przyznaje się do sztuki wyższej na przykład spod znaku Hessego i Conrada. Lubi małe pomieszczenia. Takie jak kwatera Prezesa, w której niejedna kobieta poznała życie, niejeden mężczyzna otarł się o śmierć. |
|
Na prośbę osoby zainteresowanej chwilowo (miejmy nadzieję) profil usunięty. webmaster |
|
|