| Spotkanie klubowe - 25 listopada 2006 |
|
11 drinków Prezesa *
![]()
![]()
W nawiasie dodam, ze advocata nie było w menu, które to moja córa pilnie produkowała przez ponad 2 godziny.
![]()
![]()
Prezes nabrał takiego rozmachu w degustacji, że już pod koniec nie za bardzo pamiętał co pił (zmęczony bieżącą robotą klubową pozwalam sobie czasem na chwilę wytchnienia – przyp. Prezesa). Zebranie skończyło się w późnych godzinach nocnych odholowaniem do domu Prezesa przez Klubowicza Smosarskiego.
![]() Anna Niklewska * Tytuł pochodzi od Prezesa
|





Komentarze